Miły utworek, ciut za głośne sekwencje gitarowe (w efekcie nie za bardzo słychać pianina). Miłe dźwięki (narzuca mi się na myśl soundtrack z jakiegoś serialu :)), chociaż ciut podobne do "Return to Alaska" Scorpika. Jestem pozytywnie zaskoczony. Jedynie koniec trochę zbyt "nagły". Piąteczka z minusem lub czwóreczka z plusem, jak tam kto woli :).